Content

17 komentarze

Kołnierzyk DIY




OBIECUJĘ, ŻE BĘDZIE TO JUŻ OSTATNI POST DIY DOTYCZĄCY KOŁNIERZYKA. OSTATNIO ZROBIŁ SIĘ ICH TUTAJ NADMIAR. IDĘ NA MAŁY KOŁNIERZYKOWY ODWYK.
 A SPOWODOWANE JEST TO TYM, ŻE OSTATNIO UŚWIADOMIŁAM SOBIE, IŻ WIĘKSZĄ RADOŚĆ DAJE MI ICH ROBIENIE ANIŻELI NOSZENIE. W KONSEKWENCJI W MOIM POKOJU ZALEGAJĄ STOSY KOŁNIERZYKÓW, KTÓRE ZAKŁADAM OD WIELKIEGO DZWONU. 


DZISIEJSZY TUTORIAL JEST JESZCZE CIEPLUTKI, DOPIERO CO UDAŁO MI SIĘ GO ZMONTOWAĆ. A SKLEJANIE I OBRÓBKA ZDJĘĆ ZAJĘŁA MI DŁUŻEJ NIŻ SAMO ROBIENIE KOŁNIERZYKA. BYŁ TO ZDECYDOWANIE NAJMNIEJ PRACOCHŁONNY "RĘKOCZYN", JAKIEGO SIĘ OSTATNIO DOPUŚCIŁAM :) 


WYKORZYSTAŁAM:
  • KOSZULĘ Z KOŁNIERZYKIEM (ZAKUPIONĄ W SECOND HANDZIE);
  • NOŻYCZKI;
  •  DWA RODZAJE ĆWIEKÓW.

ZDECYDOWAŁAM SIĘ NA POŁĄCZENIE RÓŻNYCH ĆWIEKÓW, PRZEZ CO JEDNA POŁOWA KOŁNIERZYKA ZOSTAŁA OZDOBIONA PŁASKIMI, DRUGA NATOMIAST WYPUKŁYMI, PÓŁOKRĄGŁYMI. 









DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZANIE BLOGA
ZAPRASZAM PO RAZ KOLEJNY 

10 komentarze

Kołnierzyk DIY






B
ĘDĘ SIĘ SMAŻYĆ W PIEKLE ZA JAKOŚ ZDJĘĆ ALE OD PIĘCIOLETNIEGO SONY ERICSSONA NIE MOŻNA ZBYT WIELE WYMAGAĆ, ZATEM WYBACZCIE.


JAK OBIECAŁAM – MAŁY TUTORIAL KOŁNIERZYKA W MOIM WYKONANIU.
TYM RAZEM POSTAWIŁAM NA BAROKOWY PRZEPYCH (W PRZECIWIEŃSTWIE DO OSTATNIEGO SKROMNEGO RĘKODZIEŁA). 


DO WYKONANIA UŻYŁAM:

  • BIAŁEGO FILCU ( BAZA KOŁNIERZYKA)
  • KREMOWEGO FILCU ( PODKLEIŁAM OD SPODU, ABY USZTYWNIĆ I UMOCNIĆ – ZABRAKŁO MI BIAŁEGO :) )
  • KAMIENIE (Z KORALI BABCI)
  • STARE PEREŁKI 
  • SZNUR DROBNYCH KORALIKÓW
  • KAWAŁEK SZNURECZKA (DO ZAWIĄZANIA)
  • IGŁĘ I NITKĘ ( CIĘŻSZE KAMIENIE PRZYSZYŁAM)
  • KLEJ POLIMEROWY ( DO PRZYKLEJENIA DROBNYCH PEREŁEK)




MAM NADZIEJĘ, ŻE KOLEJNE MOJE WPISY OBĘDĄ SIĘ BEZ TAKICH FOTOGRAFICZNYCH PRZEBOJÓW. 

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE ODWIEDZINY.


ZAPRASZAM DO REGULARNEGO ODWIEDZANIA BLOGA.






POZDRAWIAM! 



1 komentarze

Maszyna do pisania



CZAS OD ŚWIĄT MINĄŁ TAK SZYBKO, ŻE NIEPOSTRZEŻENIE ZASTAŁ MNIE CZAS ZALICZEŃ I PRZEDSESYJNEJ PANIKI. NIE PODDAJĄC SIĘ ZBYTNIO TEJ AURZE DALEJ KLEJĘ SWOJE "COŚ Z NICZEGO". JEDNAK NIE BARDZO MAM JAK SIĘ TYM Z WAMI PODZIELIĆ, PONIEWAŻ NIE ZABRAŁAM ZE SOBĄ KARTY PAMIĘCI DO LUSTRZANKI, AKUMULATORY W CYFRÓWCE PADŁY, A TELEFONU WCIĄŻ NIE MAM ( O ZGROZO, JESZCZE TYLKO MIESIĄC!). MUSICIE ZATEM UWIERZYĆ MI NA SŁOWO :) 




KORZYSTAJĄC Z OKAZJI CHCIAŁABYM POCHWALIĆ SIĘ MOIM NAJNOWSZYM (NA/ZA)BYTKIEM. TAK JAK WSPOMINAŁAM- STYCZEŃ ZLECIAŁ NIEPRZYZWOICIE SZYBKO, A OWE CUDEŃKO JEST PREZENTEM OD JAKŻE URODZIWEGO MIKOŁAJA :) WRESZCIE BĘDĘ MOGŁA PISAĆ LISTY Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA. 






IDEALNIE PASUJE DO MOJEGO POKOJU :) 



 OBIECUJĘ, ŻE JUŻ NIEBAWEM POJAWI SIĘ TUTAJ JAKIŚ CIEKAWY POMYSŁ W MOIM WYKONANIU. 

ZAPRASZAM. 
5 komentarze

Komoda z paczek po zapałkach



KOMÓDKĘ Z OPAKOWAŃ PO ZAPAŁKACH WYKONAŁAM JUŻ DAWNO TEMU, KIEDY NIE MIAŁAM W PLANACH ZAŁOŻENIA TEGO BLOGA. PISZĘ O TYM, ABY USPRAWIEDLIWIĆ "UBOGOŚĆ" MATERIAŁU DOWODOWEGO W POSTACI PORZĄDNEGO TUTORIALU. 



POTRZEBNE BĘDĄ:

  •  2 OPAKOWANIA PO ZAPAŁKACH
  • KAWAŁEK TEKTURKI 
  • NOŻYCZKI
  • FARBA BRĄZOWA I BIAŁA (JA UŻYŁAM PLAKATOWYCH)
  • PILNICZEK
  • KORALIKI, PEREŁKI 
  • IGŁA I NITKA
  • KLEJ ( W MOJEJ WERSJI- POLIMEROWY)
  • DUŻO CIERPLIWOŚCI

WYKONANIE TEGO TYPU OZDOBY JEST NIESAMOWICIE PRACOCHŁONNE, A CO ZA TYM IDZIE I CZASOCHŁONNE. 


DLA UZYSKANIA EFEKTU "STAROŚCI" POMALOWAŁAM CAŁOŚĆ NA BRĄZOWO, ODCZEKAŁAM AŻ WYSCHNIE, PO CZYM POTARŁAM KOMÓDKĘ GDZIENIEGDZIE ZWYKŁĄ ŚWIECĄ. NASTĘPNIE POMALOWAŁAM NA BIAŁO I PO WYSCHNIĘCIU PRZECIERAŁAM PAPIEROWYM PILNICZKIEM MIEJSCA NAWOSKOWANE. BIAŁYCH WARSTW NAKŁADAŁAM OK 5. 

NA KOŃCU DOSZYŁAM KORALIKI. 

KOMÓDKA SŁUŻY MI DO PRZECHOWYWANIA DROBNEJ BIŻUTERII I DODATKOWO ŁADNIE PREZENTUJE SIĘ W POKOJU, SAMA W SOBIE BĘDĄC JEGO OZDOBĄ. 





DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY



3 komentarze

Bransoletka DIY











Przeglądając strony z inspiracjami często napotykałam na bransoletki z napisem wykonanym z druciku. Niestety, nie znalazłam żadnego w moim mieszkaniu. Zmuszona byłam poradzić sobie (jak zawsze) recyklingiem. Do wykonania mojej bransoletki wykorzystałam... duży spinacz biurowy. Kształt nadawałam mu za pomocą "bocianów" używanych do wyrobu biżuterii handmade. Ponadto: ok 26 cm czarnego sznurka woskowanego, dwa kółeczka do połączenia sznurka z napisem. 




Sylwia Stachowska . Obsługiwane przez usługę Blogger.

Łączna liczba wyświetleń

Szukaj na tym blogu